You are not connected. Please login or register


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Sob Gru 15, 2012 9:50 pm

Imię i nazwisko: Aurora Eddy Maessala
Wiek: 20 lat
Data urodzenia: 03. 02. 01r.

Wygląd: Arielle Kebbel


Historia: Samantha pochyliła się nad małym kolorowym stolikiem i spojrzała przez ramię niepozornej blondwłosej dziewczynce. Lubiła zadawać takie prace dzieciom, bo wiele można było się z nich dowiedzieć, a Samantha była naprawdę wścibską przedszkolanką.
- To łódź? - zapytała dziewczynkę.
- Acha. Mieszkamy na łodzi - potwierdziła Aurora podnosząc głowę do góry i uśmiechając się do nauczycielki. Brakowało jej dwóch górnych jedynek, lecz i tak ani trochę nie sepleniła. - Ale tylko teraz.
- Przeprowadzacie się?
- Nie wiem - dziewczynka wzruszyła ramionami, nadal niewinnie się uśmiechając. - Ale wcześniej mieszkaliśmy w namiocie! - oznajmiła podekscytowana.
Nauczycielka zrobiła wielkie oczy i już miała zadać kolejne pytanie, kiedy dwaj chłopcy podbiegli do niej i wyrwali rysunek z rączek dziewczynki.
- Ale bazgroły!
- Nie no, nie mam tak wielkiego nosa! - krzyczeli jeden przez drugiego i równie nagle jak się pojawili, zniknęli gdzieś pośród dzieci.
Aurora nie przejęła się zachowaniem braci wzięła jedynie kolejną kartkę i zaczęła rysować. Kiedy Samantha odchodziła już nie była tak do końca pewna, czy na pokładzie narysowanego statku widziała konia. Równie dobrze mógł być to pies.



- Pan Maesssela? Mówi porucznik David Morgan. Czy wie pan gdzie w tej chwili znajduje się pańska córka, Aurora Maessela?
- Co?
- Około godziny pierwszej w nocy na ulicy Stocksena została ona zatrzymana przez funkcjonariuszy za kierownicą volkswagena zarejestrowanego na Seana Kingsley'a. Zna go pan?
- Tak to nasz sąsiad, ale...
- Wie pan ile lat ma pańska córka?
- Oczywiście, że...
- Dwanaście. Zdaje pan sobie sprawę, że oprócz wiadomego przekroczenia co do kodeksu drogowego została ona też oskarżona o kradzież auta?
- Co? Nie...
- Proszę się po nią zgłosić na posterunek przy Rosvelta 12 z samego rana. Radził bym również skontaktować się z adwokatem. Dobrej nocy.
Połączenie zostało przerwane.
- ZAC! VAN! CO DO CHOLERY ZNÓW WYMYŚLIŁA WASZA SIOSTRA!!!



Alosza za wszelką cenę chciał pokazać się z jak najlepszej strony. W tym celu przed imprezą wyszorował się jak jeszcze nigdy, i nogi i plecy i szyję nawet. Potem ładnie się wytarł. Wypachniał. Nawet zajumał grzebień od babci i ułożył żelikiem włoski. Wyglądał seksi. A wszystko to z powodu jednej dziewczyny, która co sobotę pokazywała się na ich imprezie. Zaczęło się to jakieś dwa miesiące temu, ale ostatniej nocy do niego mrugnęła. Zachęcająco mrugnęła! Alosza nie mógł przepuścić takiej okazji. Tak więc dzisiaj zamiast tkwić na scenie i uderzać w klawisze, znalazł za siebie zastępstwo, i będzie uderzać do blondyny.
Pięć godzin później okazało się, że uderzanie wcale nie było dobrym pomysłem.
- Zdajesz sobie sprawę co chciałeś zrobić z tą czternastolatką? Zdajesz? - zapytał wysoki mężczyzna przyciskając go do ściany przy bocznym wejściu do klubu.
Dwa kroki dalej stała ona i dwóch młodych chłopaków z nietęgą miną. Zdecydowanie coś poszło niezgodnie z planem.
- Ja, eee... Ile?
- Tato, nie przesadzaj. Przecież nie pierwsz...
- CICHO! Nie chce o tym słuchać!
- Ale mama powiedzi...
- NIE.
- BOŻE, czasami jesteście wszyscy tacy głupi! - krzyknęła i ze złości uderzyła w stojący obok kosz na śmieci. Jej ucieczka skutecznie jednak odwróciła uwagę od nienaturalnego wgięcia blachy w kształcie ludzkiej pięści.



Aurora większość życia spędziła podróżując. Każdą przeprowadzkę traktowała jako nową przygodę stwarzającą gamę różnych możliwości. Lecz teraz to wszystko w końcu musiało się skończyć. Cała trójka odkryła swoje talenty. Dodatkowo ona sama przynosiła do domu coraz większe kłopoty, z którymi nijak było walczyć. Tak, Aurora obwiniała się, że to głównie przez nią przyjdzie skończyć z podróżami i w końcu będą zmuszani osiąść w jednym miejscu. Przynajmniej na parę lat. Jakby było mało złego, rodzice wyglądali na tak podekscytowani tą wizją, że mało nie podskakiwali z radości. Pozbyć się dzieciaków, wyrzucić jak odpadki, dobre sobie. Ech, Aurora posiadała całą pulę różnych myśli na temat swojej nowej sytuacji, ale jednego była pewna. Nie da się tak łatwo okiełznać.



Szanowni państwo Maessela,
Z przykrością zawiadamiamy, że z dniem 12 września 2018r. Wasza córka ponownie została zawieszona w prawach ucznia. W ramach rekompensaty za liczne zniszczenia i uraz psychiczny naszego woźnego (który został zmuszony udać się na urlop zdrowotny) Aurora została ukarana kolejnymi czterema tygodniami prac resocjalizacyjnych. Co w sumie dale całe pół roku. Mamy nadzieję, że jej podejście niebawem ulegnie zmianom. Pozostaniemy w stałym kontakcie.
Z poważaniem
Mirjam Kosiik
dyr ds dyscyplinarnych.


Talent: siła.

Charakter: Nieprzeciętna. Niepowtarzalna. Zdecydowanie nieszablonowa. Powierzchniowo strasznie pewna siebie i zuchwała. Nie przestrzegająca żadnych zasad i nie uznająca reguł. Wiele osób utożsamia ją z wielką buntowniczką, z kimś kto zawsze wynajdzie jakieś zajęcie, które nie tylko przysporzy mu kłopotów, ale wkurzy wiele osób znajdujących się niedaleko niej. Zazwyczaj działa jedynie na własną rękę, bo wstydzi się prosić kogokolwiek o pomoc. Poza tym zawsze stara się udowodnić, że wszystko co ona robi jest najlepsze. Szalona aż do porzygu. Nie ma dla niej granic, nie ma dla niej normalnych dróg. Woli przeskakiwać przez barierki zamiast spokojnie iść chodnikiem. Pewnie dlatego w wieku jedenastu lat postanowiła zacząć trenować parkour. A że akurat akurat wtedy byli we Francji i niedaleko było kilku naprawdę świetnych ludzi związanych z tym hobby, to było jedynie na rękę Aurorze. Uparta i wytrwała. Doprowadzi każdą rozpoczętą sprawę do końca, choćby zupełnie jej to nie interesowało. Trochę kapryśna i wybredna. Strasznie trudno jej dogodzić i pogodzić się innym z jej wyborem. Bo Aurora ma strasznego pecha co do odpowiednich wyborów. Podobno kobiety posiadają wrodzoną intuicję, cóż, Aurora akurat nie. Wielu ludzi ją zawiodło dlatego z każdym rokiem stawała się coraz mniej ufna. Ostrożna. A jednocześnie gotowa narazić siebie na niebezpieczeństwo. Pcha się wszędzie tam, gdzie może ją spotkać tylko krzywda. Już jako dwunastolatka została aresztowana i zaprzyjaźniła się z podejrzanym typem z celi obok. Nadal pisują do siebie listy, bo tamten dostał jednak dożywocie.
Chciałabym powiedzieć, że jako dwudziestoletnia kobieta, Aurora odrobinę się uspokoiła. Zrozumiała błędy młodości. Ale nie będę kłamać. Aurora jedynie przeniosła niektóre swoje zainteresowania i stała się odrobinę bardziej subtelniejsza. Choć nadal bardziej jest chłopczycą, niż kobietą.

Grupa: nadnaturalni
Poziom zaawansowania: średniozaawansowany

Zobacz profil autora

2 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 12:55 am

Akceptuję!

Zobacz profil autora

3 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 1:03 am


_________________
Aurora Eddy Maessela

telefon [url=http://]pokój[/url] pb [url=http://]strój[/url] relacje
Zobacz profil autora

4 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 8:48 am

w imieniu Earth - jestem z niej dumna :D

Zobacz profil autora

5 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 9:50 am

JAKA FAJNA <3

Zobacz profil autora

6 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 4:01 pm

padam na ryj, Julek to ją musi kochać najabardziej, jest taka jak mama xDDDD
w ogóle coś nie ma szczęścia do swoich kobiet ten Julek xD

Zobacz profil autora

7 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 4:07 pm

biedny Julek T_T


_________________
Aurora Eddy Maessela

telefon [url=http://]pokój[/url] pb [url=http://]strój[/url] relacje
Zobacz profil autora

8 Re: Aurora Maessala - Arielle Kebbel on Nie Gru 16, 2012 4:09 pm

no biedny biedny ale co tam

AURORA JEST WSPANIAŁA!!!!!!!!!

Zobacz profil autora

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach