You are not connected. Please login or register


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Ariel Reid - Emma Stone on Sob Gru 01, 2012 11:03 pm

Imię i nazwisko: Ariel Elizabeth Reid

Wiek: yy 19?

Data urodzenia: 17 września

Wygląd: GDZIE RUDA W RODZINIE?!


Charakter: Ariel z charakteru zdecydowanie bardziej przypomina syrenkę, która chciała się sprzedać za nogi niż proszek do prania. Nie to, żeby była dziwką, bo w gruncie rzeczy niczego jej nie brakuje, nogi też ma, także za co miałaby się sprzedawać. Również od razu widać, że pochodzi z zacnej rodzinki o nazwisku Reid i nawet nie chodzi tu o fizyczne podobieństwo. Po prostu, mimo dziewiętnastu lat na karku, dziewczyna dalej nie do końca dojrzała, ale jej ojciec jeszcze nie zdążył dorosnąć, więc i ona ma jeszcze czas. Bardzo z niej pozytywna osoba, jednak nie ma tak posrane w głowie, że kocha wszystko i wszystkich. Jednak stara się utrzymywać z ludźmi miłe stosunki, ale jak ktoś jest głupi to może jej nie lubić, bo i ona pewnie nie będzie pałała do niego miłością. Wyznaje również zasadę wrogowie moich przyjaciół, są moimi wrogami. Często bywa sarkastyczna i ironiczna, co pewnie prowadzi do tego, że mimo jej uśmiechania się do ludzi, część jej nie lubi, bo nie potrafi skumać, że to tylko tak w żartach. Czasem ją nawet boli fakt, że inni jej nie rozumieją, ale zanim zdąży się naprawdę mocno zasmucić to przestaje się tym przejmować. To jednocześnie jej wada i zaleta, zależy z której strony patrzeć, że nie obchodzi ją zdanie obcych ludzi, liczy się tylko to co myślą najbliższe jej osoby. Poza tym naturalnie zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Mówi przesadnie głośno, jakby wszyscy na około byli głusi albo mieli jej nie zrozumieć, a gdy każecie jej być ciszej albo zacząć szeptać to i to nie poskutkuje, bo ona szepcze prawie równie głośno jak gada. A gadać lubi, nawet to czasem męczące bywa. Nie posiada również czegoś takiego jak wstyd. Nie no może posiada, ale w minimalnych ilościach. W kinie zacznie się śmiać na całą salę, właśnie w tym momencie kiedy wszyscy powinni zamilknąć albo nawet zapłakać, przy obiedzie nagle wstanie i oświadczy, że idzie siku, tak aby wszyscy ją usłyszeli, a w wykwintnej restauracji zdejmie buty i postawi obok, bo przecież w szpilkach to tak niewygodnie. Nie rozumie wyrażenia 'nie wypada', jak nie wypada, jak wszystko wypada? Do kościoła przestała chodzić, bo jej powiedzieli, że nie można tak głośno i z takimi szczegółami spowiadać jak się grzeszyło, a msza to nie spotkanie towarzyskie. Starajcie się jej też nie zabierać na imprezy, chociaż pewnie i tak pójdzie, bo ciężko jej odmówić jak już się uprze. Ariel ma strasznie słabą głowę, zaraz będzie pijana, a wtedy nagle staje się odważna. Przy dodatku alkoholu jej rozsądek znika, a mózg jakby wyparowuje i powiedzielibyście jedno słowo, a ona pewnie poszłaby nawet narysować wielkiego kutasa dyrektorce na czole, gdy ta śpi. Normalnie jej trochę tchórzem. Jednak niby wszystkiego się boi, ale wystarczy mruknąć 'Nie dasz rady!', a tej znowu odbija. Ma jakąś niesamowitą potrzebę udowadniania innym, że da radę i podoła danemu zadaniu. Reidówna kompletnie nie umie kłamać, nawet jakby chodziło o zwykłe drobnostki, nagle zaczyna się śmiać albo gadać trzy po trzy o tym, że słyszała, iż jutro ma padać śnieg, chociaż jest grudzień i to niemożliwe.

Talent: MAGNETYZM

Historia: Jej ojciec - Justin Jeremy Reid, mieszkał sobie wygodnie w Rezydencji, z powiedzmy przyjaciółmi, chociaż z nimi to równie bywało, do czasu, aż Ursula, teraźniejsza dyrektorka, go wywaliła za zdradzanie jakiś tam tajemnic. Po tym wydarzeniu wrócił z powrotem na swój rodzimy kontynent - Australię. Tam też poznał matkę Airel - Mathy, dokładniej podczas zawodów surferskich. Na początku nie było tak źle, aż do czasu gdy jej mama stwierdziła, że odchodzi od tatusia, a tatuś nawet o nią nie walczył tylko poszedł dalej, a potem sobie zrobił kolejne dwie dziewczynki, które tym razem wychowywał! I może Ariel by była na niego za to okropnie zła oraz za to, że dostała chujowe imię, chociaż pozostałe dziewczątka również nie miały najładniejszych, gdyby go tak mocno nie kochała! Niespecjalnie przeszkadzało jej to, że tatuś nie jest z nią siedem dni w tygodniu i spędza z nim tylko weekendy. Przykro jej było tylko z powodu braku rodzeństwa zawsze, a nie tylko w tych wyznaczonych dniach. Potem już było fajniej, bo jej młodsze siostry Minnie i Bambie zamieszkały wraz z jej mamą, a Ariel miała się z kim bawić. Gdzieś w międzyczasie albo później Justin narobił sobie więcej dzieci, co nie przeszkadzało jego pierwszej córce w ogóle, bo w grupie raźniej, a Minnie wyprowadziła się do niego. Wtedy cała miłość Ariel została przeniesiona na Bambie. Gdzieś później, nie wiem ile ona mogłaby mieć wtedy lat, dziewczyna odkryła swój talent, kiedy nie chciało się jej wstawać po łyżeczkę do jogurtu, a ta sama przyleciała. Co lenistwo robi z człowieka. Musiała pożegnać się z Bambie i nie mogła odwiedzać już tak często reszty rodzeństwa, ale na szczęście niedługo potem oni do niej dołączyli. I sobie tak żyją, w rezydencji, chociaż chyba nie wszyscy. Po więcej historii, lepszą składnie i prawdziwe informacje odsyłam do historii Minnie i Bambie. A biedna Ariel od czasu odkrycia mocy używa plastikowych sztućców, bo ta łyżeczką ją wtedy w głowę uderzyła. Nawet sobie nie wyobrażacie jak tym ciężko kroić kotleta.

Grupa: żywioooooły

Poziom zaawansowania: taki średni raczej no wiecie

Zobacz profil autora

2 Re: Ariel Reid - Emma Stone on Nie Gru 02, 2012 4:07 pm

kroi kotlety plastikowymi łyżkami, lof <3

Zobacz profil autora

3 Re: Ariel Reid - Emma Stone on Nie Gru 02, 2012 6:05 pm

córeczka tatusia <333333333333

akcepcior


_________________

Diederick van Vollenhoven

- * -
telefon [url=http://]- pokój[/url] - pb [url=http://]- strój[/url] - relacje
Zobacz profil autora

Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach